czwartek, 26 grudnia 2013

Coś

Wczoraj w nocy miało miejsce pewne zdarzenie. Niewytłumaczalne. Ale skoro widzę coś na własne oczy, musi to być fizyczne możliwe. Nielogiczne - ale zdarzyło się.

Mała impreza ze znajomymi. Łącznie 4 osoby. Siedzimy, gadamy, tankujemy, wiadomo. I wtedy stało się COŚ. Jedna z osób cofnęła się świadomością o dwa lata. Może nie równo, ale jednak... Nie będę się wdawał w szczegóły, ale nie kojarzyła połowy towarzystwa... bo poznała ich później. Nie umiem tego jakoś logicznie wytłumaczyć (bo i się chyba nie da), ale moje sceptyczne podejście do hipnozy zostało mocno trzaśnięte.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz