A wraz z nią - chęć pisania.
Mieliście kiedyś takie myśli, że wyobrażacie sobie jakąś sytuację i jak się w niej zachowacie? Na pewno. Taka ucieczka od rzeczywistości, gdzie jesteśmy kimś lepszym. Miałem coś takiego całkiem niedawno, ale jak się okazało - gdy faktycznie do tej sytuacji doszło, to wyobrażenia poszły w łeb. Ale... co z tego? Przynajmniej nadal mam wyobraźnię i już wiem, czego wtedy mi zabrakło. Kilku rzeczy, po części. Ale nie o tym.
Chodzi mi bardziej o to, że tworzymy sobie własny świat w wyobraźni, niezależnie od wieku. Po co? tego nikt nie wie. Czasem po to, żeby się wewnętrznie wyładować, rozmarzyć się, cokolwiek innego.
Wiec rzućmy wszystko i chodźmy sobie wyobrażać :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz