Istnieje teoria że w nieskończonej liczbie wszechświatów wszystkie opcje są możliwe. Czyli że nawet to, co wydaje się nieprawdopodobne, może być nieuniknione. Gdzieś jest wszechświat, którego rzeczywistością jest nasze gdybanie. "Gdybym wtedy zrobił to, co by było? A gdybym tak przyszedł 5 minut później? Szkoda, że nie miałem pod ręką siekiery, wtedy bym..." i tak dalej... Ale - no własnie - czy w tamtych wszechświatach bylibyśmy tym samym człowiekiem, co w tym? Czy bylibyśmy zdolni do tych samych czynów? Jeśli choć raz mogłeś coś, lub kogoś zabić - ty stchórzyłeś. Twoje alter ego z któregoś wszechświata nie. A to oznacza, że nie jesteście tacy sami. Kim, bądź czym jest twój avatar z innego wszechświata?
Na stanowej 60 przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, możliwości i przypuszczenia łączą się w jedno. Każda rzecz, zdarzenie jest nieuniknione. Pomimo, iż oficjalnie nie istnieje - można ja bez problemu znaleźć. Trzeba tylko zrozumieć czym jest i jak się po niej poruszać.
Co by było, gdyby...?
Tylko, że.... po co gdybać??
OdpowiedzUsuńWażne jest to co dzieje się tu i teraz...W wszechświecie, który znamy- Naprawdę...
Bo tylko na teraźniejszość mamy wpływ. Tylko teraźniejszość możemy kształtować
Tylko, że po co gdybać? Myśleć co by było w innym czasie i wszechświecie?
OdpowiedzUsuńWażne jest tylko tu i teraz.
W wszechświecie, który znamy.
Bo tylko na niego mamy wpływ.
W teraźniejszości.
Bo tylko ją możemy kształtować!
Właśnie po to, by kształtować. Gdybać nad naszym zachowaniem, działaniami, by być takimi, jakimi chcemy być. Jako ci z najlepszego ewentualnego wszechświata.
Usuń