A nie było takich już od jakiegoś czasu. Odmęty myśli, nie zawsze odkrywane. Dziś zajmiemy się... psychologią. I intuicją. A przynajmniej tak zakładam.
Psychologia - Wszyscy widzą i wiedzą, że to "poznawanie i wpływ na umysł innej osoby". To dość powierzchowne określenie. Ale też powierzchownie się będę tego tematu trzymał.
Przez parę lat miałem bardzo ułatwiony dostęp do "świeżych umysłów" - znaczy różnych ludzi, których mogłem poznać lepiej, niż zwykłego przechodnia, ale nie tak dobrze, jak wieloletniego sąsiada.
Siłą rzeczy - zauważyłem wiele podobieństw w zachowaniach. Podobne reakcje, gesty, czy próby manipulacji. To mnie skłoniło do pewnych przemyśleń i eksperymentów - Można wpływać na człowieka na przykładzie innego. Wystarczy myśleć, jak on, czuć co on, stać się nim i poznać jego potrzeby. I już możemy kierować jego emocjami. Ale jak z każdym nieznanym gruntem - trzeba być ostrożnym. Zamiast uspokoić danego człowieka - możemy skłonić go do podjęcia złej decyzji. I tu wchodzi część pośrednia - empatia.
Empatia - pokrótce współczucie. Czy raczej odczuwanie uczuć drugiej osoby. W psychologii jest to podstawa. Musimy dokładnie, co do joty rozumieć, co odczuwa nasz rozmówca. Tylko wtedy możemy na niego wpłynąć tak, jak sami chcemy. Bez tej umiejętności zazwyczaj bardziej zaszkodzimy, niż pomożemy rozmówcy. Nie damy rady dotrzeć do jego podświadomości. To tam kryje się większość pragnień, niejako "centrum dowodzenia" całą psychiką. Można tam dotrzeć na kilka sposobów: Hipnoza, rozmowa, czy właśnie empatia. Jest też psychiczne wi - fi, czyli...
...Intuicja. Przeczucie. Poczucie zrobienia czegoś bez wyraźnych, logicznych podstaw. Mawia się, że kobiety maja lepszą intuicję. Coś w tym jest. Podświadomie zwracają uwagę na wiele szczegółów, zasadniczo nawet o tym nie wiedząc, aczkolwiek, kiedy trzeba - połączą to w logiczną całość. I też niekoniecznie świadomie. Ot "wiedzą". Przyczyn można oczywiście szukać w Darwinowskiej teorii ewolucji. Jak wiemy - o pożywienie zawsze dbał mężczyzna. Potrzebował logiki i przewidywania do polowań, stawiania pułapek, czy też zbieractwa. Kobieta w tym czasie zajmowała się opieka nad potomstwem. Potrzebowała wiec intuicji i empatii do dobrej opieki, jak i leczenia potomstwa, gdy było to konieczne.
Jak wspomniałem na początku - to powierzchowny wpis. Większość z was się ze mną zgodzi. Ale przeczytajcie go kilka razy. I przede wszystkim - myślcie.
P.S - Niedawno przeprowadziłem rozmowę z osoba, z która nie rozmawiałem już długi czas. Rozmowa zasadniczo była zwyczajna. Mimo to - wiele mi dała. Dzięki K :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz