Wraz z Dafne byłem na zlocie w miniony weekend. Niby nic nadzwyczajnego - zjeżdżają się pasjonaci czegokolwiek, z całej polski. Łączy ich (teraz, to nas) tylko to, że posiadamy/lubimy konkretny model samochodu. A wiecie, co jest najlepsze? Że bez względu na to, w jak złym, bądź stuningowanym stanie masz auto - jesteś równy ze wszystkimi. I o to właśnie chodzi.
Tak więc Skorzęcin zaliczony - teraz czekam na termin Toporni ;]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz