Dziś, będąc pod wpływem pewnego środka odurzającego (i to nie był alkohol) postanowiłem odpowiednio zająć się Dafne. Co ciekawe, zajęło mi to więcej czasu, niż sądziłem, ale... tym lepiej ;] Jak wiadomo, nadmiar pewnych rzeczy nie szkodzi. Bo czy zaszkodził komuś nadmiar opału, paliwa, czy... no właśnie ;] Ale nic, najważniejsze, że to, co chciałem - zrobiłem. Co prawda jeszcze nie do końca, trzeba by dopieścić parę elementów, ale wszystko jest na dobrej drodze przed czerwcem... ;]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz