niedziela, 17 marca 2013

Zaufanie

Dawno nie pisałem, głównie z braku czasu, dzieje się dużo tego, czego bym nie chciał, ale mniejsza o to. Dzisiaj myślimy nad ZAUFANIEM. Co to jest i po co to jest?

Zaufanie, to w dużym skrócie wiara w zachowanie drugiego człowieka. Że coś zrobi, lub nie. Ufamy, że kumpel będzie trzymał naszą stronę, a partner/ka nie poszuka sobie kogoś na boku. To wiemy, rozumiemy. Ale po co nam to?

Możliwość zaufania daje nam poczucie bezpieczeństwa. Daje nam odczuć, że nie na każdego trzeba uważać, nie każdy chce nas wykorzystać. To jest moje zdanie. Ale wyjątkowo, zadałem też to pytanie innym - czym jest i po co jest wg nich zaufanie?

"zaufanie jest dla mnie możliwością posiadania małych tajemnic, jakiegoś świata, do którego ta druga osoba nie ma dostępu.To pewność, że jeśli wyjawię tajemnicę osobie, której ufam, to ona tej tajemnicy nie "sprzeda" dalej.A po co jest? żeby mieć jakieś maleńkie poczucie bezpieczeństwa... człowiek zawsze czuje się lepiej wiedząc, że jest gdzieś ktoś komu ufa i może na niego liczyć"

Inna osoba:


"
zaufanie to pewność wobec drugiej osoby, że cokolwiek się jej powie czy pokaże to ona zachowa to dla siebie; pewność, że nie wystawi i nie zawiedzie"
-A po co to?


"
po to żeby wiedzieć kto jest pewny  a kto nie"

Jeszcze ktoś inny:

"
Jeśli darzymy kogoś zaufaniem, otwieramy się przed nim i dzielimy naszymi myślami, troskami i szczęściem | jest potrzebne, ponieważ bez kogoś takiego stajesz się koszem na swoje przemyślenia, które w tobie gniją i zabijają cie od środka"

Jak więc da się zauważyć, zaufanie zaufaniu nierówne. Koncepcja niby ta sama u każdego, ale postrzegania się różnią. Co z tego wynika? Że nie każdy ufa tak samo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz