czwartek, 7 listopada 2013

Jakby tu....

O, już mam. Dziś zarwałem nockę, głównie dlatego, że drzemka była wystarczająca. Fakt faktem nie odpływałem w nieodkryte zakamarki świadomości, ale zdarzyła się rzecz przynajmniej dziwna....

Dostałem opieprz.

Ot tak. chyba za niespanie, albo i za nieogarnięcie samemu czegoś, czym powinno się dzielić. Bez szczegółów, grunt, że (co chyba niezbyt dziwne) "zamieniłem się rolami". Spotkałem się z czyjąś perspektywą, a druga osoba z moją. Ot, wyrywek wzajemnej codzienności. Jestem tylko ciekaw, czy to doświadczenie coś choćby odrobinę zmieni.